Tag Archives: Aeroklub Krakowski

Efekty lipcowej eskapady

24 godziny – tyle czekaliśmy by móc polatać przez 1,5 godziny

Mimo złej pogody i awarii samolotu nasz lipcowy wyjazd do Pobiednika/Igołomii zakończył się sukcesem. Nakręciliśmy bardzo ciekawy wywiad z Krzysztofem Wieczorkiem i zrobiliśmy szereg naprawdę dobrych ujęć z samolotu. Obecnie powoli kończymy etap zbierania materiału i przechodzimy do montowania pierwszej pilotażowej wersji filmu. Na szczęście brakujące ujęcia w większości będziemy mogli uzupełnić już na miejscu w Warszawie. Mamy nadzieję, że kolejny zwiastun pojawi się w internecie przed końcem września, a pierwsza (nieoficjalna) wersja filmu, jeszcze w tym roku.

Szymon i Staszek wyruszają na archeologiczne łowy

4 lipca, ruszyliśmy z Warszawy w kierunku Krakowa. Do Pobiednika, gdzie znajduje się lotnisko Aeroklubu Krakowskiego, dotarliśmy wczesnym popołudniem. Zła pogoda (niska podstawa chmur) opóźniła przylot naszego samolotu 3xtrim, pilotowanego przez syna Krzysztofa – Szymona Wieczorka. Po przylocie maszyny pogoda niestety nie pozostawiła złudzeń i straciwszy nadzieję na poprawę musieliśmy zrezygnować z lotów. Pod wieczór wróciliśmy do pałacu Wodzińskich w Igołomi na nocleg i naradę bojową.

We wtorek rano pogoda wciąż nie była idealna, ale już mogliśmy spokojnie latać. Mogliśmy, ale nie polecieliśmy… Krzysztof zauważył, że od samolotu czuć zapach benzyny. Po zdjęciu maski okazało się, że jest wyciek paliwa – to mogło się dla nas bardzo źle skończyć (dość powiedzieć, że benzyna ciekła tuż przy akumulatorze i wydechu). Mechanik mógł się pojawić dopiero popołudniu. Drugi samolot, który mieliśmy latać (PZL-104 Wilga) nie był dopuszczony do lotu z powodu problemów “papierkowych”. Byliśmy uziemieni.

Po kolejnej naradzie bojowej udaliśmy się ponownie do Igołomi, gdzie, korzystając z okazji,  nakręciliśmy wywiad z Krzysztofem.

Trasę z rejestratora GPS wgraliśmy do programu Google Earth

Mechanik przybył samolotem i naprawił przewód paliwowy w 3xtrim. Około 18:00 nasz samolot był już gotowy. Niestety musieliśmy bardzo poważnie ograniczyć nasz tegoroczny plan prospekcji lotniczej i udaliśmy się na dwa loty: pierwszy – prospekcyjny, drugi – “filmowy”.

Efekty naszych przerosły nasze oczekiwania. Mimo deszczów warunki obserwowania wyróżników archeologicznych były bardzo dobre. Dodatkowo, loty odbyły się wieczorem gdy cienie były już bardzo długie, dzięki czemu wyróżniki cieniowe ujawniły obecność wielu obiektów archeologicznych. Udało się nam zadokumentować rozkład przestrzenny dwóch rozległych osad (opisane tutaj), a także uchwycić kilka negatywnych wyróżników wegetacyjnych (dawne zabudowania folwarczne).

Efekty prac będą udostępnione w galerii archeolot. Już teraz zapraszam do oglądania kilku zdjęć:

Negatywny wyróżnik wegetacyjny – ujawniają się fundamenty dawnych zabudowań

Opatkowice – pradziejowa osada, widoczne liczne jamy oraz fosa jako wyróżniki wegetacyjne i glebowe

Owalne wyróżniki to pozostałości po kurhanach nieopodal Obrażejowic

Gdyby nie fakt, że jest to zdjęcie z Obrażejowic można byłoby się zastanawiać czy ten prostokątny obiekt nie jest willą rzymską… Najprawdopodobniej są to zabudowania folwarczne.

Po zakończeniu lotów wiedzieliśmy że mamy dużo ciekawego materiału i znowu udało nam się zarejestrować wiele nowych, ciekawych odkryć, które mają wielki potencjał nie tylko naukowy ale także w zakresie ochrony dziedzictwa archeologicznego. Cały czas się zastanawiamy, co tutaj jeszcze trzeba zrobić żeby skłonić archeologów do latania?

(PW)