Archeologia lotnicza

wyrozniki

Archeologia lotnicza ma historię długą jak historia lotnictwa. Archeolodzy zawsze chętnie sięgali po balony, samoloty czy lotnie, by zrobić zdjęcie swoim wykopaliskom lub obiektom, którymi się interesowali.

Ale archeologia lotnicza jako metoda niedestrukcyjna to nie tylko archiwizacja istniejących stanowisk czy sposób na utwierdzenie się w przekonaniu, że „dobrze kopać właśnie tam”. Badacze traktują ją szerzej, za jej pomocą szukają nowych, nieznanych stanowisk. Dokonują odkryć.

O. G. S. Crawford – pionier archeologii lotniczej (Wielka Brytania)

Zdjęcia lotnicze są jednym z najlepszych sposobów badania krajobrazu archeologicznego. Pozwalają na szersze spojrzenie, a także na dostrzeżenie i zrozumienie elementów, które mogą być nieuchwytne z powierzchni ziemi.

W jaki sposób na zdjęciach widać to, co jest ukryte pod ziemią? Otóż każda działalność człowieka – czy to wykop, czy wzniesienie, spalona osada lub kurhan – pozostawia ślad. Może być on widoczny rzucając cień (jeżeli wystaje ponad teren). Może być widoczny na zaoranym i obsadzonym polu.

Wiele obiektów – na przykład kurhanów, pierwotnie usypanych ponad powierzchnią – po latach działalności kolejnych pokoleń niweluje się do poziomu gruntu. Ale nawet wieloletnie oranie i sadzenie nie jest w stanie w pełni zatrzeć śladów dla wprawnego archeologa. Tam bowiem, gdzie znajdował się np. wykop pod ziemiankę czy palisada albo fosa, dziś, mimo niwelacji widoczny jest czarny ślad (jest to wtedy tzw. “soil mark”, czyli wyróżnik glebowy).

Gdy rolnik zasadzi tam zboże, przez znajdujące się w ziemi obiekty rośnie ono inaczej, ujawniając ukryte stanowiska (tzw. crop marks, czyli wyróżniki roślinne). A co, jeśli na polu leży śnieg?

Oto jak powstają wyróżniki naturalne. Tam, gdzie pod ziemią jest np. mur, roślinność jest mniej bujna. Tam, gdzie jest wykop, rośliny rosną lepiej (źródło: wikipedia.org)

Nie ma określonej, najlepszej pory roku na wykonywanie zdjęć lotniczych, wszystko zależy bowiem od ukształtowania terenu, typu roślinności i pożądanego efektu.

I tak na przykład wyróżniki roślinne w przypadku większości roślin najlepiej są widoczne na przełomie czerwca i lipca. Zimą uwypukla się natomiast rzeźba terenu. Nie bez znaczenia jest pora dnia – rano, gdy słońce jest nisko, cienie są długie i lepiej widać np. wyróżniki roślinne w zbożu. Nie bez znaczenia są wiosenne i jesienne deszcze, ujawniające wolniej schnące w stosunku do otoczenia obiekty.

Najważniejsza w metodzie lotniczej jest analiza materiału. Jest to znacznie ułatwione, gdy korzysta się podczas lotu z urządzenia GPS, nagrywającego naszą trasę. Dzięki temu każde zdjęcie można z dużą dokładnością nanieść na mapę cyfrową.

Osada w Marchocicach. Na fotografii widać dwie linie wałów, linię palisady oraz niemal 100 obiektów osadniczych (fot. P.Wroniecki). Więcej zdjęć w galerii.
Ta sama fotografia poddana obróbce: teraz lepiej widać dwie linie wałów, linię palisady oraz niemal 100 obiektów osadniczych (fot. P.Wroniecki). Więcej zdjęć w galerii.

Gdy już fotografie zostają przypisane do współrzędnych na mapie, w ruch idą programy do obróbki zdjęć i inne specjalistyczne aplikacje. Po obróbce zdjęcie archeolog rozpocznyna analizę. Będzie zastanawiać się, co na nich jest – czy to archeologiczna pozostałość, czy ślady nie związane z archeologią (np. ze współczesnym rolnictwem lub działaniami wojennymi).

Procedura analizy zdjęć w skrócie wygląda następująco: najpierw ogólnie sprawdzamy, czy czegoś na zdjęciach nie widać, potem obrabiamy fotografie komputerowo – tak zmieniamy kolory, by ujawnić rzeczy, których ludzkie oko nie dostrzega, następnie zdjęcie jest rektyfikowane, czyli “prostowane” i nakładane w skali na mapę (np. topograficzną albo hipsometryczną).

Dalej do pracy mogą przystępować archeolodzy na ziemi – z magnetometrami, georadarami i… łopatami. Choć zwykle dobra analiza fotografii lotniczej jest przy spełnieniu odpowiednich warunków wystarczająca – w końcu jest to jedna z podstawowych metod archeologii niedestrukcyjnej.

 

Spróbuj swoich sił w archeologii lotniczej >>

odkrywca

 

(Tekst na podstawie: Stanisław Maksymowicz, tvn24.pl, URL: http://www.tvn24.pl/12690,1664563,0,1,czy-leci-z-nami-archeolog,wiadomosc.html)

 

Krótki film o archeologii lotniczej